Z małej dzidzi w małego chłopca

lip 22, 2014 by

Z małej dzidzi w małego chłopca

Pisałam już jakiś czas temu, że to znajomi najczęściej uświadamiają mi jak Groszek zmienia się na przestrzeni miesięcy, a nawet tygodni. Sama kilka dni temu zerknęłam na zdjęcia z kwietnia, kiedy to odwiedził nas mój Tata i doznałam szoku. Twarz Groszka jest mega puciułowata, na swój sposób zarazem mega rozkoszna, wiadomo, ale w życiu nie powiedziałabym, że aż tak się zmieniła przez te kilka miesięcy. Spójrzcie!

ND3_8484

Co za policzki pyzate! Zdawałam sobie sprawę od dawna, że jak tylko Groszek zacznie się przemieszczać po domu, to automatycznie kształt i krągłości jego ciała zmienią się. Ale zupełnie nie zauważyłam kiedy to się stało. Tymczasem kilka dni temu odwiedzili nas znajomi, którzy i tak widzieli Groszka kilka tygodni wcześniej i nie mogli wyjść z podziwu jak bardzo ten się zmienił. A raczej: ‚wydoroślał’. Czasem patrzę na Groszka i dostrzegam tę subtelną różnicę pomiędzy patrzeniem na dzidziusia, a patrzeniem na już małego chłopca. Zmienia się jego buzia, już nie jest taka słodziutka i rozkoszna pod względem dzidziusiowej urody, ale staje się słodka i urocza, tak samo jak słodcy i uroczy są mali chłopcy. A nim powoli staje się (oczywiście od urodzenia wszystko ma na swoim miejscu, chodzi mi głównie o twarz :P ) właśnie Groszek. Za nieco ponad miesiąc przestanie być niemowlakiem. To duży krok dla mnie i dla niego. Ja przede wszystkim muszę uświadomić sobie, że Groszek może stawać się coraz to większym indywidualistą, chcącym robić wszystko samodzielnie. A szczególnie, że od września idzie do żłobka i tam automatycznie będzie musiał znacznie bardziej polegać na sobie i tym, co do tej pory się nauczył. Czy okaże się silny psychicznie? Czy poradzi sobie z rówieśnikami? Którzy zapewne bardzo często nie będą mili i cierpliwi, nie będą się dzielić, przytulać i pocieszać. A Panie dziećmi się opiekujące, będą musiały dzielić swój czas, siły, chęci, miłe słowo, czy gest nie pomiędzy 3 dzieci, ale 10, czy 15. Jak zniesie to Groszek?

Bo to, że zmienia się fizycznie, rośnie jak na drożdżach i zapewne wśród swoich rówieśników będzie wyglądał na silnego, wyrośniętego chłopca, nie oznacza, że psychicznie gotowy będzie do tylu zmian, ile ma niedługo nastąpić.
Do tej pory dał poznać się jako samodzielny chłopiec, spędza dużo czasu sam,wśród zabawek, znajduje sobie zajęcie na dłuższy czas, a gdy ma możliwość przemieszczania się po domu, to gdyby nie głód i zmęczenie, byłby zajęty sobą i zabawkami cały dzień. Nie jest zazdrosny, ani – jak na dzieci przystało – chciwy. Z łatwością dzieli się tym, co ma, nie płacze, gdy ktoś zabiera coś jego i rozdaje coś, co ma, jeśli się go o to poprosi. Przynajmniej póki co nie wykształcił w sobie cechy walczenia o swoje i niedzielenia się. Zapewne to zmieni się, gdy pójdzie do żłobka i dzieci nie będą szanować istoty własności – choć mam nadzieję, że Panie tam obecne będą miały to pod kontrolą. Groszek również nie odbiera rzeczy, a raczej nie jest zaborczy w ich zdobyciu. Ja – jako jego Mama – wprawdzie nauczyłam go nieświadomie, że jeśli trzymam w ręce coś, o czego zniszczenie się nie obawiam, daję to Groszkowi, ale przeważnie odebranie jakiejś rzeczy jemu nie wiąże się z płaczem i rozpaczą.
Mam nadzieję, że żłobek nie zmieni Groszka na gorsze, wierzę, że Panie wiedzą jak wychowywać dzieci, by nie stawały się samolubne i egoistyczne, walczące o tę ‚część dla siebie’. Wiem, w głowie mam mnóstwo dziwnych myśli, ale nigdy nie wiadomo co dzieje się za zamkniętymi drzwiami, gdy opuszcza się żłobek i zostawia w nim własne dziecko. Oby Panie sprawujące opiekę, a jednocześnie Panie sprawujące też kontrolę nad Paniami sprawującymi opiekę robiły co mogą, by dzieci wychowywane i uczone były we właściwy sposób. Nie wiem na ile kwestia wychowania a na ile usposobienie Groszka sprawiły, że jest takim, a nie innym dzieckiem, ale póki co nie chciałabym, by był jakkolwiek inny pod jakimś względem. Jest cudownym małym chłopcem, którego mam nadzieję nikt mi nigdy nie ‚zepsuje’. Na dowód:

ND3_0414

ND3_0783

ND3_0803

ND3_0846

P.S. Ta sesja pojawi się jeszcze w następnym / następnych wpisach :)

3 Comments

  1. Piękne zdjęcia. Nasza Zosia tez coraz większa i ciągle rośnie. Przerosła już dwa miesiące starszego sąsiada :D

  2. DeMia

    Będziesz w szoku jak Młody się usamodzielni w żłobku. Zobaczysz, na dobre mu to wyjdzie :)

    • Mama Groszka

      Żeby się za bardzo nie usamodzielnił, bo jeszcze przestanie na noc do domu wracać… :D

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>