wyniki pierwszego konkursu!

lut 22, 2014 by

Są, są wyniki!

Nie było łatwo, bo Groszek niebardzo wiedział co od niego oczekujemy, ale ostatecznie łapka – z pomocą Mamy lub bez – trafiała do miski i losowała karteczkę z imieniem i nazwiskiem zwycięzcy!
Ubolewam nad faktem, że nie da się nagrodzić wszystkich, naprawdę. Może następnym razem uda się coś z tym fantem zrobić… ;)

Ale nie przedłużając…

Polską edycję pierwszego konkusu na blogu Groszkowi.pl wygrywa:

JUSTYNA PRUSZYŃSKA

Brytyjską edycję pierwszego konkursu na blogu Groszkowi.pl wygrywa:

INES ATUK

Gratulujemy!

Wiem, że tym faktem rozczarowane są pozostałe uczestniczki i uczestnicy konkursu, ale dziękuję bardzo BARDZO wszystkich za wzięcie udziału w konkursie i obiecuję, że za jakiś czas pojawi się nowy konkurs i postaram się ze wszystkich sił, by nagród i nagrodzonych było więcej. :)

Mamy filmiki dokumentujące losowanie, ale ponieważ w tym momencie jesteśmy trochę w biegu, udostępnię je dzisiaj późniejszą porą… jeśli oczywiście chcecie. :)

A tymczasem zwycięzców proszę o nadesłanie na email kontakt@groszkowi.pl adresów, na które zostaną wysłane chusty/śliniaki, oraz…
…zapraszam na profil eBay firmy LovJoy w celu wybrania zestawu interesujących Was chust. Jeśli któryś zestaw będzie niedostępny, a będzie podobał Wam się najbardziej, wybierzcie go mimo to, plus wybierzcie drugi – z tych dostępnych – który byście ewentualnie chciały, jeśli nie uda mi się ustalić z firmą LovJoy, czy zdołają zdobyć dla Was niedostępny zestaw. :)

Jeszcze raz bardzo dziękuję za wzięcie udziału w konkursie i cierpliwość w oczekiwaniu na wyniki.

:)

6 Comments

  1. Ines Atuk

    Dziękuję ślicznie, dziękuję :) Mail już został wysłany. Pozdrawiam i ściskam Groszka!

    • Mama Groszka

      Nie ma za co :) cieszę się, że masz córeczkę, także jeden zestaw wygrany będzie chłopięcy, a drugi dziewczęcy. Swoją drogą, wyglądasz jakbyś jeździła na Castle Party, podoba mi się… :) I mój Robert zastanawiał się nad znaczeniem Twojego imienia i nazwiska, to pseudo, czy tak serio? ;) Pozdrawiamy córeczkę!

      • Ines Atuk

        Nigdy nie byłam na Castle Party, nie wytrzymałabym ichnej muzyki :D Ale za to parokrotnie byłam na Woodstocku – to bardziej uderza w moje klimaty :) Córeczka też już zaliczyła swój pierwszy pobyt na Woodstocku, gdy miała 2 miesiące. Co prawda, pojechaliśmy całą rodziną dzień przed rozpoczęciem festiwalu i tego samego dnia wróciliśmy do domu (niestety, festiwal jest zbyt głośny dla takiego maluszka), ale zdjęcie pod sceną mamy, więc się liczy :) Naprawdę nazywam się Agnieszka Wilk. Ines, to Agnieszka po Hiszpańsku, a Atuk to wilk w języku Quechua :) Wszędzie podaję tą obcojęzyczną wersję, żeby teście mnie nie znaleźli w sieci…

        • Mama Groszka

          A widzisz, a ja dałabym się ‚nabrać’ że słuchasz tego, co ja / my :) Ja z kolei nigdy na Woodstocku nie byłam i jakoś mnie nie ciągnie choć mieszkam blisko ;) Ale masz super nazwisko! :D masz tatuaż z wilkiem? <3

          • Ines

            A no mam :) Na łydce. Planuję jeszcze na udzie zrobić sobie husky’ego, bo to moja ukochana rasa psów, a poza tym moje dwa „haskacze” zostały w Polsce i niestety nie mam opcji ściągnięcia ich do UK ;( A ogólnie to tatuaży mam 9 :) Póki co :P

          • Mama Groszka

            Husky, cudowna rasa, to prawda. Ale jakbym miała kiedyś mieć psa, to zakładając, że nie byłby to przygarnięty mieszaniec, nie wiedziałabym którą rasę wybrać. Tyle jest fajnych… :) 9 tatuaży, zazdroszczę!

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>