to kiedy następne?

mar 1, 2014 by

to kiedy następne?

…dziecko rzecz jasna.
Co to w ogóle za pytanie?! A jednak, bardzo często zdarza mi się usłyszeć to pytanie. A dodatkowo ci wszyscy mądrzy ludzie jeszcze radzą mi/nam kiedy powinniśmy je mieć. Najlepiej teraz, zaraz! Przecież to oni najlepiej wiedzą jak nam się żyje, jak ja się czuję, a co najważniejsze, jak zaplanowałam swoją przyszłość odnośnie posiadania drugiego dziecka. Czy jest w ogóle sens podejmować temat? Z tymi, co pytają, to jeszcze podzielę się przemyśleniami, ale ci, co ‚radzą’ to niech zajmą się sobą, grzecznie powiedziawszy.

Nie wydaje mi się, żebym usłyszała podobne ‚rady’ od Mam, które posiadają dziecko w wieku Groszka. Wiadomo, że nie. Takie Mamy nierzadko dopiero co wyszły z traumy po porodzie, ciągle jeszcze starają się zrzucić ciążowe kilogramy, a na głowie mają niemowlaka, który pochłania 90% ich czasu, myśli, ich życia.

Czy można w ogóle komuś radzić w tej kwestii? Ja rozumiem, że niektóre panie mówią poprzez własne doświadczenia, najczęściej sugerują, żeby nie czekać, a zaraz robić sobie drugie. I jak jeszcze niektórym parom tak się czasem ‚przytrafi’, tak jednak chyba większość woli odczekać, ochłonąć, a przede wszystkim nacieszyć się maleństwem, szczególnie w przypadku pierwszego dziecka.
Tak właśnie jest ze mną, na tym etapie wszystko jest dla mnie nowe, każdy dzień z Groszkiem pochłania mnie bez reszty. Długo jeszcze będę czuła, że to jemu powinnam poświęcić niemal 100% siebie, nauczyć żyć, pokazać świat. Nie powiem, że nie mogę sobie wyobrazić, ale ciężko byłoby mi wyobrazić sobie, że za kilka miesięcy pojawiłoby się Groszkowe rodzeństwo. Nie bałabym się o czas, który poświęciłabym temu najmniejszemu (choć chętniej tej najmniejszej ;) ), ale o to, że nie znalazłabym go już tyle dla Groszka, a nad tym bardzo bym ubolewała. Do tego pewnie na początku doszedłby stres – pamiętacie jaki zamęt panuje przy noworodku? – brak snu, wymagający opieki Groszek, och! Byłoby ciężko!

Ponadto, czy jest jakiś idealny odstęp wiekowy pomiędzy rodzeństwem? Mając świadomość, że nigdy nie wiadomo co wykluje się jako drugie, ciężko zaplanować młodszą siostrzyczkę/braciszka dla swojej pierworodnej/swojego pierworodnego. Bo powiedzmy, że dla Rodzeństwa jednej płci fajnie by było, by wiek był zbliżony, tak siostra z bratem i na odwrót tylko za dziecka odnajdą wspólne tematy. Potem każde podąża w swoją stronę.

Ja na przykład z moim bratem to prawie wcale nie miałam wspólnych tematów. Jedyne momenty, kiedy bawiliśmy się razem, były wtedy, gdy on łaskawie zechciał spędzić trochę czasu ze swoją młodszą siorą. ;) 6 lat różnicy robi swoje, on miał kolegów, myślał jak każdy nastoletni chłopiec, a ja byłam po prostu dzieciakiem. Ale czy faktycznie mimo różnicy płci bawilibyśmy się znakomicie, gdyby różniły nas 3, a nie 6 lat? Możliwe… :) Potem zawsze i tak nadchodzi czas buntu nastolatków nawet pomiędzy Rodzeństwem z mniejszą różnicą wieku, a dla Rodziców oznacza to spotęgowane problemy i ich humory. W naszym przypadku Rodzice mogli przynajmniej ochłonąć, bo gdy ja zaczęłam się buntować – tak naprawdę buntować, bo humory miałam zawsze ;) – to brat wybył już domu studiować.

Gdy tak zastanawiam się nad Rodzeństwem dla Groszka, to widzę małą siostrzyczkę, którą to będzie prowadzał za rączkę, będzie spędzał z nią czas, będzie miał cierpliwość uczyć ją dźwięków, kształtów, literek, czytania. Będzie przytulał, gdy zapłacze i rozśmieszał ją łaskotkami do łez. Nie widzę zazdrości, ale czystą dziecięcą miłość pomiędzy Rodzeństwem. To kolejna rzecz do odhaczenia na mojej liście, z takich ‚must do’, stawiam to sobie za cel, jako ich Mama, mentor, nauczycielka życia.

A dlaczego nie jedynak? Ojejku, bo nie! Każdy, ale to każdy, kto ma zdrowie i jako takie możliwości finansowe – no i rodzinne – by drugie dziecko mieć, powinien je posiadać! Za cenę poświęceń, za cenę rzadszych wakacji, czy po prostu za cenę wydawania na zachcianki. Nigdy, ale to nigdy nie poddałam wątpliwości faktu, że będę mieć przynajmniej dwójkę dzieci, bo jeśli chodzi o większą ich ilość, to przyszłość pokaże co będzie. Ale gdy patrzę teraz na siebie, nie wyobrażam sobie nie mieć swojego Brata, jedyna wyjątkowa taka osoba na świecie. Tylko on był tam, gdzie ja i tylko on wie co ja czuję odnośnie naszych Rodziców. Mamy tylko siebie nawzajem jeśli chodzi o opiekę i troskę nad naszymi Rodzicami. On ma mnie i ja mam jego i wiem, że nigdy nie mogłabym odwrócić się od niego, a nasze relacje na szczęście są dobre, bo bardzo, ale to bardzo nie chciałabym marnować jednego życia, które mam, na kłótnie i niesnaski z jedną z najbliższych mi osób na tym świecie.

Rodzeństwo to nie tylko błogosławieństwo, gdy jest się dzieckiem, ale przede wszystkim wsparcie, gdy jesteśmy starsi, dorośli po prostu. To najbliższa rodzina również dla naszych dzieci, w końcu oprócz Rodzeństwa, dobrze jeszcze jest mieć i Ciocie i Wujków i Kuzynostwo. Niektóre Rodziny tworzą całe klany, spotykają się regularnie, dzieci przyjaźnią się i zawsze trzymają blisko. I gdy ktoś – będąc w takim oto ‚klanie’ – opowiada mi o przyjaźni ze wszystkimi kuzynkami, o tym, jak to widują się kilka razy do roku – przyznam wzbudza to we mnie zazdrość. :) Ale cóż, wszystkiego mieć nie można, połowa sukcesu, gdy ma się Rodzeństwo, nieprawdaż?

Wiem, że tak nie wolno, ale proszę Was, nie pozwólcie Waszym dzieciom być samymi na tym świecie. Pamiętajcie, że kiedyś i nas – Rodziców – zabraknie, a wtedy nasze, mimo że dorosłe, dziecko, będzie miało tylko Rodzeństwo, które zdecydowaliście się mu/jej dać.

A tak rozkosznie Groszek zaczyna demolować swoją ulubioną matę… :)

7 Comments

  1. Marta

    Oj swieta prawda!!!! Nigdy nie chcialabym zeby Mia byla sama, nie majac rodzenstwa. Super wpis:)) buziaki

    • Ines

      Roznica wieku miedzy mna, a moim rodzeństwem tez jest dość spora. Brat starszy o 7 lat, a siostra o 9. Rodzeństwo moje jest z pierwszego malzenstwa mojej mamy. Ja z drugiego. Mój tata wychowywal moje rodzeństwo od kiedy ukończyli 4 i 2 lata. Z siostra bardzo dlugo sie nie dogadywalam. Wiecznie sie klocilysmy. Za to bylam po uszy zakochana w moim bracie. Trenowal boks, bral udzial w różnych mistrzostwach. Bylam jego najwierniejsza kibiczka :) Teraz, kiedy za 3 miesiące skończę te nieszczęsne 27 lat widzę jak bardzo role sie odwrocily. Z siostra sie bardzo zblizylam, za to z bratem oddalilam. Ale kocham ich tak samo i nie wyobrazam sobie, gdyby któregokolwiek z nich mialo kiedyś zabraknąć. Za 3 miesiące mija coreczka skonczy 2 latka i juz czeka na rodzeństwo :) Za pól roku ujrzy maluszka z którym czeka na nią cala masa przepięknych przygód. Zawsze chcialam mieć minimum 2 maluchów. Chcialam, żeby mialy towarzystwo, takiego przyjaciela do końca życia. Kogoś z kim będzie sie klocila o zabawke, komu będzie wyjadać ciastka z talerza i komu będzie lzy wycierac :) O drugim dziecku zamarzylam, gdy to pierwsze skonczylo 3 miesiące. Czulam sie na silach i namawialam męża. Dzis dziekuje mu, ze namowil mnie, aby trochę poczekac. Moglam dokladniej i pelniej przezyc najdrobniejsze postępy i odkrywanie swiata u mojej malej kruszynki. Teraz to ona będzie pokazywala bratu lub siostrze caly ten piekny swiat :)
      Ale sie rozpisalam, hehe :)

      • Mama Groszka

        Ja od kiedy zobaczyłam Groszka, jeszcze bardziej wiem, że chcę dla niego rodzeństwo, ale nigdy przenigdy nie zdecydowałabym się na nie tak szybko. Także podziwiam, że rozważałaś to. :) Zgadzam się z Tobą całkowicie… :) Życzę zdrowia dla Ciebie i maleństwa, informuj mnie co będzie i jak już będzie :D Aaa. Bandamki dotarły? :)

        • Ines

          Tak, tak :) Dotarly w sobotę :) Są ekstra! Juz posluzyly nam na spacerku sobotnim :) Dziekujemy :)
          A co do berbecia, to 17 kwietnia mam drugie USG i mocno trzymam kciuki w nadziei, ze dowiem sie czy to będzie druga coreczka czy synek :)

  2. Mama Groszka

    Dla jasności, żeby nie było nieporozumień. Nic nie mam przeciw jedynakom, każdy żyje jak uważa za stosowne, chciałam tylko przedstawić zalety posiadania Rodzeństwa. Nic więcej… :)

  3. A ja zawsze chciałam mieć jedno. Kocham Franka ponad wszystko i tyle mi wystarczy. Więcej nie planuję. Ostatnio usłyszałam, że jestem….wygodnicką egoistką! Ręce mi opadły. Niby dlaczego?

    • Mama Groszka

      Będzie rozpieszczany kochany Franek :) a skąd ta decyzja? też jesteś jedynaczką? :)

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>