skomplikowane manewry czyli jak się (nie) ubierać

gru 2, 2013 by

skomplikowane manewry czyli jak się (nie) ubierać

Pomyślałam sobie, że jeśli któraś z Was jest w ciąży i stoi przed dylematem zakupowym, to chciałabym się podzielić swoimi spostrzeżeniami na temat kupowania ciuszków. Parę mądrych głów (świeżo upieczonych Mam) doradziło mi w tej kwestii i trzeba przyznać, że ja kontynuuję ich opinię w tym temacie.

Jak już wcześniej wspomniałam w tym wpisie, przez przynajmniej pierwszy miesiąc życia Groszek ubierany był w body i pajacyki (dotychczas nazywałam je śpiochami, tak czy inaczej zaraz przedstawię o jaki ciuszek mi chodzi). Była to opcja najwygodniejsza, nasza dzidzia była malutką dzidzią, z którą nie aż tak często wychodziliśmy ‚pokazać się’, więc ciuszki a’la do spania były najbardziej odpowiednie no i najwygodniejsze również dla niego.

Jeśli wciąż planujecie zakup ubranek, polecam ten układ. Body to podstawa, trochę jak majteczki (które zastępuje pielucha tak naprawdę) i podkoszulka, w sprzedaży z krótkim i długim rękawkiem. I tak my najczęściej używaliśmy i wciąż używamy tych z krótkim rękawkiem, również ze względu na porę roku, bo gdyby było cieplej, na pewno Groszek mógłby nosić samo body + spodenki, ale w obecnej porze roku na body z krótkim rękawkiem zawsze ma jakiś długi rękaw, albo odwrotnie, na body z długim rękawem ubieramy coś z krótkim, ale zawsze całe łapki ma zakryte.

Tak więc body (posłużę się zdjęciami z jakiejś znanej sieci sklepów) to jednoczęściowy strój, trochę jak body dla kobiet, zapinane na napy w kroku. Zazwyczaj trzeba przełożyć je przez główkę, co dla świeżo upieczonych Rodziców bez doświadczenia jest rzeczą dość stresującą. Dziecko krzyczy, nam trzęsą się ręce, co powoduje, że samo ubieranie wychodzi nam jeszcze gorzej. Mamy 2 pary body kopertowego rozpinanego na napy na całej wysokości, jego nie trzeba przekładać przez szyję, ale samo zapinanie każdego napa jest dość czasochłonne i skomplikowane, co wydłuża czas ubierania = większy ryk.

Body zapinane w kroku (długi rękaw) wyglądają tak (firma H&M), a body kopertowe zapinane na napy bez potrzeby przekładania przez głowę tak. Z własnego doświadczenia mogę rzec, że jeśli dzidzia nie ma humoru/jest zmęczona/głodna czy zmęczona+głodna, to czy taki czy inny rodzaj body, dziecko nie będzie cierpliwe podczas ubierania. Ale fakt, że jednak większość body w sprzedaży jest pierwszego typu świadczy o ich popularności i wygodzie i szybkości ubierania. Jeśli chodzi o cenę, to na powyższych przykładach ceny rozkładają się identycznie, bo jedna para body zwykłych kosztuje w sklepie H&M 19.90 zł, a dwupak body kopertowego to 39.90 zł. Trzeba pamiętać o tym, że dzieci nie lubią mieć zasłoniętych oczu, a raczej nie widzieć i nie wiedzieć co się dzieje. Przy przebieraniu Groszka ilekroć zdarzyło się, że miał przez chwilkę zasłonięte oczy, wydawało się, że trochę panikował i zdecydowanie nie podobał mu się ten stan. Także jakkolwiek i cokolwiek dzidzi ubieracie, starajcie się szybko przejść ubraniem przez drażliwy obszar, jego/jej główkę.

Jeśli chodzi o śpiochy/pajacyki to idzie zgłupieć, próbując znaleźć coś, by zademonstrować co wybierać, odkryłam, że sklepy internetowe jak H&M czy C&A sprzedają takowe pod nazwą ‚piżama’ i bądź tu mądra. Tak czy inaczej, Jak już wspomniałam, na sam początek najwygodniejsze są (pozostańmy przy nazwie pajacyk/śpiochy) pajacyki KONIECZNIE zapinane napami z przodu i dalej najlepiej w środkowej części obu nóżek, ewentualnie jednej, ale wtedy ciężko ‚wepchnąć’ w pajacyk nóżkę, na której nie ma napów. Dla przykładu, NAJLEPIEJ wybierać pajacyki takowe (sklep Next, ubranko te nazywane sleepsuit, czyli dla mnie w wolnym tłumaczeniu śpiochy), widać tam na wysokości nóżek, że napy są po obu stronach ud. Albo pajacyk taki, może nie widać, ale przy tym rodzaju pajacyku napy są po wewnętrznej stronie nóżek (na załączonym zdjęciu widać je też na ramionkach), oznacza to, że tak samo jak body, trzeba taki pajacyk przepchnąć dziecku przez głowę. Ja nazywam to, że albo można przełożyć tyłkiem przez głowę, albo głową przez nogi. To jest: odpiąć napy na nóżkach i przełożyć górą, albo odpiąć napy na ramionkach i przeciskać dołem przez nóżki…w obu przypadkach…życzę powodzenia. Trzeba mieć aniołka, a nie dziecko, żeby cierpliwie wytrzymało takie pętanie. ;)

Pajacyk/śpiochy z napami z przodu wzdłuż ciała pozwalają na położenie dziecka na rozpiętym pajacyku, przełożenie rączek przez rękawki, wsunięcie stópek w stópki pajacyka i pozapinanie nap. Znacznie wygodniejsza i mniej stresująca opcja. Przynajmniej na pierwsze miesiące życia, a kiedy już opanujecie tę umiejętność, można kombinować.  Jak na przykład opcja bez stópek, o taka. Podobno to są śpiochy, a takie ze stópkami to pajacyki. Chyba nigdy się tego nie nauczę i nie zrozumiem różnicy.

Także przyszłe Mamy, o ile nie czujecie się pewnie w temacie ubierania/przebierania maleństwa, to zdecydowanie rekomenduję zaopatrzenie się w przede wszystkim śpiochy/pajacyki z napami z przodu od góry do dołu.

Tu jeszcze raz dla porównania, pajacyk z napami na obu i na jednej nóżce.

Jeśli macie inne zdanie na ten temat, piszcie, z chęcią się dowiem co sądzicie, jak uważacie!

A na koniec nasz Groszek zadowolony w sprezentowanym świątecznym słodkim pajacyku (na obie nóżki).ND3_5750

Related Posts

Share This

1 Comment

  1. Aga

    Ja dla takiego maleńkiego maleństwa- noworodka lubiłam body kopertowe ze względu na to, ze nie trzeba przez głowę… także polecam kupic kilka takich w rozmiarze 56, ewentualnie 62 jak ktoś się duzaka spodziewa.

Trackbacks/Pingbacks

  1. abc noworodka | Groszkowi ... - […] O ubrankach, które wygodnie stosuje się na noworodku pisałam tutaj. […]

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>