Roczek Groszka – nareszcie!

sie 27, 2014 by

Roczek Groszka – nareszcie!

Zaplanowanie idealnych pierwszych urodzin dziecka, to…jakiś koszmar. ;) Przynajmniej dla mnie.
Dzień, który powinien być skupiony na dziecku, dostarczaniu jemu przyjemności i maksymalnej uwagi, wygląda tak, że Mama stoi pół dnia w kuchni pichcąc, Tata lata po mieście dopinając ostatnie sprawy, jak na przykład pompowanie balonów, a dziecko – jeśli nie ma w domu kogoś ekstra do zajęcia się nim, spędza czas w kojcu, bo tam bezpieczniej i nie pałęta się po kuchni, gdzie coś ostrego/gorącego może spaść mu na głowę. A gdy przyjdą goście wypada ich zabawiać, bo to goście przecież, więc o ile jedzenie gotowe, to i tak uwagę trzeba mocno dzielić pomiędzy małego solenizanta, a całą resztę Cioć i Wujków, którzy to przyszli razem z nim świętować. Przy czym dzieć świadomy wyjątkowości dnia i swojej osoby nie jest, więc dla niego to tylko niepotrzebne zamieszanie i tłum ludzi w domu. ;)
Tak to wygląda z jednej strony, a z drugiej?
Taki dzień zdarza się tylko raz w życiu i mimo, że dziecko pamiętać go nie będzie – o czym pisałam już wcześniej – to chcemy, by wszystko wypadło jak najlepiej, najładniej, najsmaczniej i najprzyjemniej.
Stąd, wstaję rano i zabieram się za ciasta, bo to z typu ‚podawanych na chłodno’ więc dobrze, by odrobinę w lodówce przed podaniem pobyły. To idzie mozolnie, ale do przodu. Po przygotowaniu rolady, czas na biszkopt do torta, oba ciasta robione po raz pierwszy – dużo tym ryzykowałam. Ten, udał się pięknie. Tymczasem trzeba nakarmić dziecko, trochę się nim zająć i wreszcie położyć spać na drzemkę. Oczywiście jak na złość dziecko odmawia współpracy, dopiero ponowne usypianie po około godzinie okazuje się skuteczne. Czy wspomniałam, że nos mam czerwony, łeb wielki, bo bolący, razem z zatokami i oczodołami, a w gardle boli i gilga? Tak musiałam funkcjonować całą sobotę, ale nie mogłam nie dać rady, nie w taki dzień!
Groszkowi przecież też nie było lekko, z lecącymi gilami, okropnym kaszlem, trzeci dzień na antybiotyku, nie mógł czuć się w pełni sił, dlatego każde niezadowolenie i płacz były zrozumiałe.

Ostatecznie połowa rzeczy po przyjściu znajomych była niegotowa, na szczęście ci – dorośli już przecież ludzie – potrafili zająć się sobą wzajemnie i pogrążeni w rozmowie nie zauważyli, mam nadzieję, naszego drobnego poślizgu.
I choć ja, pozbawiona zmysłu smaku z ogólnie naprawdę dość słabym samopoczuciem, wyobrażałam sobie ten dzień inaczej – miało być tak idyllicznie, jak na zdjęciach z Pinteresta – to jednak widziałam i słyszałam zadowolenie gości, uśmiech Groszunia i jedzenie znikające ze stołu. Jestem wdzięczna wszystkim, że przyszli i spędzili ten jakże wyjątkowy dzień w życiu Groszka razem z nami, by sprawić, by było choć trochę inaczej i uroczyście.

Oczywiście jak przystało na prawdziwych rozgarniętych gospodarzy, z Roczku Groszka posiadamy tylko dwa filmiki (oba z momentu okołotortowego) i kilka zdjęć, których jakość daje wiele do życzenia (a to poruszone, a to za ciemne, czy nieostre), ale coś tam dało się sklecić. No i pozwoliłam sobie dla dopełnienia obrazu, wrzucić zdjęcia robione na ‚dzień po’ z ozdobami mniej lub bardziej przygotowanymi własnorecznie. :)

ND3_1230

ND3_1274

ND3_1282

ND3_1286

ND3_1262

A, że zdjęcia tortu żadnego porządnego nie było, musiałam posłużyć się klatkami z filmu, niezbyt dobrej jakości to wyszło niestety…winowajca – co widać po minie – zniszczenia tortu i sam tort :)

łączenieurodziny1

Solenizant we własnej osobie <3

bąbliśtort-vert2

Dajcie znać, jeśli interesuje Was przepis na, bądź co bądź, prosty przepis na pyszny i lekki tort śmietanowy. Podobno był naprawdę pyyyyyyyyyyszny… ;) Jadłam go, żeby nie było, ale czułam jedynie słodycz, a to za mało, by powiedzieć, że coś mi smakuje.

 

2 Comments

  1. nula

    Spóznione ale szczere życzenia dla Groszka;)Piekne urodzinki mu wyprawiliscie,perfekcyjnie ozdobiony dom,cudownie wygladajacy i zapewne smakujacy tort,goście.Groszek na bank byl zadowolony;)

Odpowiedz na „Mama GroszkaAnuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>