nadrabiamy zaległości

lut 21, 2014 by

nadrabiamy zaległości

Ojoj :)

Cóż innego mogę rzec? :)
Przyznaję się bez bicia, w ciągu dnia na blogowanie nie mam czasu, a wieczorem? A tu kolacja, jakiś film i do łóżka maszeruję…
Tak się zaniedbałam ostatnio tym późnym chodzeniem spać, że każde poranki jestem nieprzytomna, a co za tym idzie, czuję się fatalnie i nie mam siły ani chęci na nic, naprawdę na nic. Dlatego postanowiłam to zmienić i kładę się wcześniej.

A co za tym idzie, czasami brakuje mi czasu na porządny, długaśny wpis na bloga. :) Wybaczycie? Ale nic się nie zmieniło, tak więc zacznę od początku, ze wszystkim, jak należy.

KONKURS, zakończony 19 lutego o 23:59, wszyscy w Polsce jeśli chcieli zagłosować mogli to robić do 00:59, jako, że u mnie dopiero wtedy skończyłby się 19 lutego.
Do edycji polskiej zakwalifikowało się 13 osób, a do brytyjskiej 5.  Karteczki z imionami przygotowane, pozostało mi je poskładać i jutro wręczyć Groszkowi, który wylosuje szczęśliwców. Tata Groszka uparł się, że wszystro nagra, z tym, że ja nie wiem jak wyjdzie Groszkowi ‚losowanie’ więc nie wiem na ile warto to uwieczniać. :D Na pewno spróbuję przechwycić po jednej wylosowanej karteczce z każdej edycji. Obym zdążyła zanim włoży tę karteczkę do ust. ;) Tak, czy inaczej, będziecie informani na bieżąco, wiem, że czekacie na wyniki. Ja sama jestem ciekawa! :)

25 tydzień i 3 dni, tyle dzisiaj skończył Groszek i dzisiaj też poszłam go zważyć, 8.38 kg, duży chłopak! Na tym etapie je każdorazowo 180ml mleka (bądź 150ml w ciągu dnia, gdy karmię go dodatkowo czym innym, albo 210ml tuż przed snem), do tego raz dziennie je kaszkę (stopniowo zwiększam jej ilość) i popołudniu jakieś warzywo (albo jabłuszko). Ponieważ już za kilka dni kończy PÓŁ ROKU przygotowuję się do kolejnego rozszerzania diety. Do tej pory jadł te same warzywka + jabłuszko, kleik ryżowy, kaszka jaglana i kleik ryżowy z kukurydzą. A na ukończony 6 miesiąc życia, wiele tabelek rozszerzania diety oferuje znaaaacznie więcej! Będzie się działo! :)

Teraz moją głowę zajmują zabawki, które posłużą Groszkowi także do nauki. W poprzednim wpisie zaprezentowała się żyrafka składająca się z lekkich plastikowych kręgów, które Groszek będzie układał według rozmiarów. Póki co testuje je, czy mu smakują, dobre i to na początek. Zaobserwowana na innych blogach mata z piankowych elementów zczepionych jak puzzle, nie umknęła mojej uwadze. Najpierw chciałam kupić taką, składającą się z 9 części (cyfr od 1 do 9) ale w Internecie za tę cenę można dostać matę 36 elementową: 9 cyfr + alfabet. A to może przydać się Groszkowi z oczywistych względów. Już czekam, aż zacznie interesować się literkami, na przykład tymi, które składają się na jego imię. Jeśli pójdzie w ślady swojego Taty, to w mig nauczy się czytać i będzie jeszcze większą dumą swoich Rodziców. :) A póki co oczekujcie nowego tła do zdjęć!

Byłabym zapomniała wspomnieć o historii, która miała miejsce 2 dni temu, kiedy to udałam się z Groszkiem na drobne zakupy. Tradycyjnie krążyłam pomiędzy sklepami wyciągając i wkładając Groszka do fotelika i z powrotem. Z fotelika, do wózka, po sklepie, z wózka, do fotelika, następny sklep i tak w kółko. Byliśmy w Sainsburym. Krążyłam po sklepie rozśmieszając i gilgocząc Groszka, co niezmiernie mu się podobało. Uśmiechał się i gadał sobie. Gdy dojechałam do kas i zaczęłam skanować zakupy, Groszek dalej sobie beblał. Pod jego wrażeniem podeszła Pani kasjerka i zagadnęła to mnie, to jego. Nie trzeba mówić, że było mi miło, że komentowała jaki to rozgadany i śliczny jest. Groszek odwzajemniał komentarze swoimi wielkimi dużymi oczami, na które Pani również zwróciła uwagę. Po zapłaceniu odmaszerowałam ze sklepu. Na wyjściu zrozumiałam, że czegoś mi brakuje jak na moment ‚po zakupach’, bo byłam ja, był Groszek w wózku, a ZAKUPY? Zakupy zostały tam, gdzie je zapakowałam! Kiedy się odwracałam, zobaczyłam chłopaka niosącego nieszczęsną reklamówkę…no jak tak można, pytam się!?
Zauważyłam, że po ciąży jestem bardziej roztargniona, ale zakupów jeszcze nie zdarzyło mi się zapomnieć. To, co najważniejsze zawsze mam przy sobie. Na szczęście pracownicy Sainsburego pospieszyli z pomocą roztrzepanej Matce. Nie omieszkałam żartem obwinić Panią kasjerkę za zaistniałą sytuację. ;) Bo taka prawda, gdy ktoś tylko odwraca moją uwagę na Groszka, nic więcej mnie nie interesuje! Równie dobrze mogłam nie zapomnieć zakupów, ale za to za nie nie zapłacić. :)

Groszek w swoim stałym miejscu i coraz częściej na brzuchu… :)

ND3_7854 ND3_7857 ND3_7860 ND3_7862

5 Comments

  1. Faktycznie chłop jak dąb z tego Groszka.

    Też mi się zdarza w roztargnieniu o czymś zapominać gdy jestem z Pulpetem. Bardzo często mi się to zdarza.
    I zdarza mi się zarywać nocki przez bloga, dlatego teraz wrzucam trochę na luz w tej kwestii. Niepotrzebnie sobie narzuciłam rygor przynajmniej jednego wpisu dziennie. Czasem lepiej odpocząć ;)

    • Mama Groszka

      Mo, czy Pulpi urodził się w lipcu? Z ciekawości, wiesz ‚dziecioporównywarka’, ile waży? ;) Ty to tych wpisów produkujesz niemal hurtowo, nie wiem skąd znajdujesz czas, no i skąd bierzesz całą masę pomysłów. :) Zazdroszczę!

  2. Aaaale pięknie się bawi :) Super :) Ważne, że nie zapominasz najważniejszego :) Ja mam zawsze największy sajgon tuż przed wyjściem z domu – a bo to jeszcze to czy tamto…

    • Mama Groszka

      Wyjścia z domu mam już w miarę ogarnięte, za to nie wyobrażam sobie wyjazdu gdzieś na dłużej, czy nawet na cały dzień, chyba zabrałabym połowę jego domowstwa. Ostatnio nie wiem jakim cudem zapomniałam niestety smoczka z domu, a moje zasypiające dziecko bez smoczka nie poradzi sobie…no i trzeba było wracać… :)

      • U nas też w miarę ogarnięte, ale często muszę się wracać… A to po portfel, a to po wytłaczankę ;) (bo jajca od sąsiada). Jeśli chcesz porównać wagę czy wzrost, to u mnie od 6 miesiąca są metryczki Zosi (zakładka Dziecko – z życia Zosi) razem z wymiarami i ciężarem :) Zośka wystaje poza centyle z wzrostem, ale lekarz uważa, że to przyzwoite :P

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>