krzesełkowe rozterki noworoczne

gru 31, 2013 by

krzesełkowe rozterki noworoczne

Czym zajmujemy się ostatnimi czasy, że tak mało bywamy tutaj? Ano sama nie wiem, ale w jakiś tajemniczy sposób okres między Świętami a Nowym Rokiem pochłania nasz czas tak bardzo, że wpisuję się jedynie co drugi, trzeci dzień. A plan jest tym bardziej napięty, w związku z organizowanym przez nas jutro Sylwestrem. Na 9 osób! Ale moje myśli krążą i tak prawie wyłącznie przy Groszku, który w tym czasie będzie – mam nadzieję – słodko lulał w sypialni. Jedno jest pewne, wstęp na piętro, gdzie będzie on spał, będą miały tylko koty, no i my – Rodzice. A dlaczego? Bo jestem straszliwie przewrażliwiona na punkcie Groszka, no i nawet za cenę dobrych stosunków ze znajomymi, będę walczyć o jego dobro. Najwyżej sama wypiję całego szampana. ;) Także kochani, wybaczcie jeśli to czytacie. Za jakiś czas każda z tych znajomych zrozumie co czuje Mama, gdy chodzi o własne dziecko. :)

A czemu jeszcze poświęcałam swoje myśli ostatnimi dniami? Znalezieniem odpowiedniego krzesełka do karmienia dla Groszka, skończone 4 miesiące to czas, by zacząć zastanawiać się nad rozszerzeniem jego diety. Wprawdzie jest jeszcze za mały na samodzielne siedzenie, ale lada dzień będę chciała, by zasmakował i oby rozsmakował się w kleiku z kaszy jaglanej, a później w warzywkach. Bardzo jestem ciekawa reakcji!
Groszek oparty o coś siedzi, choć zupełnie nie kontroluje tego i po chwili tylko widzę, że zsuwa się na bok. Będzie to widać na zdjęciach poniżej. :) Póki co będziemy sadzać go w bujaku, ale docelowo już czeka przygotowane dla niego krzesełko. Dotarło dzisiaj, ciekawa sprawa, bo nie jest popularne wśród sklepów w Wielkiej Brytanii, więc sama się sobie trochę dziwie, że akurat to mi się spodobało. O firmie nigdy nie słyszałam, ale po obejrzeniu filmiku, prezentującego jego możliwości oraz design, zdecydowałam się. Jest bardzo ładne, kompaktowe, ma nowoczesny design i wydaje się być dobrze wyprofilowane i pomimo, że nie posiada miękkiej poduszki, to jednak przez to jest łatwe do wyczyszczenia i oby długo nam posłużyło. Reklama jest tak ładna, że powiedzcie sami, czy Was nie kusi takie krzesełko? :)

Pojawił się tylko jeden problem, krzesełko dotarło bez pasów zabezpieczających, które w ‚drugim’ etapie użytkowania powinny trzymać je do normalnego krzesła. Już pomijam fakt, że dotarło do nas w oryginalnym pudle, bez żadnego dodatkowego kartonu, czy owinięte papierem. Karton – ten oryginalny – był cały brudny, także ogólnie nie jestem zadowolona ze sposobu transportu, ale nie będzie on nam służył do niczego na szczęście więc nie jest to aż taaak ważne. Powiedzmy… Tak czy inaczej musiałam skontaktować się ze sklepem w sprawie brakujących pasów, a nie kupowaliśmy z byle jakiego sklepu, ale z Babies R Us. Tym bardziej dziwi mnie forma, w jakiej dotarło. Ale poza tym, jestem bardziej niż bardzo zadowolona przede wszystkim z wykonania, jak i designu naszego krzesełka. I co ciekawsze, będzie służyło Groszkowi jeszcze, gdy będzie miał 3, 4 lata.

Koniec pisania, czas pooglądać zdjęcia. :)

ND3_6718 ND3_6741 ND3_6756 ND3_6759 ND3_6768 ND3_6774 ND3_6775 ND3_6776 ND3_6777 ND3_6778 ND3_6779 ND3_6780

Related Posts

Share This

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>