Czym jest dzień i noc, Mamo?

sty 30, 2014 by

Czym jest dzień i noc, Mamo?

Uwaga, będę się ‚wymandrzać’!  :)
Robi mi się smutno, gdy maleją mi statystyki, dlatego pora zadowolić Was małą porcją wiedzy i porad na temat spania noworodków/niemowląt. Pomysł na wpis pojawił się przez problemy bliskiej osoby w rodzinie Taty Groszka – mojej trochę też, ale bardziej Groszka w sumie. ;)

Tak naprawdę nie wiem ile z Was miało, ma, czy będzie miało podobne przeżycia ze swoim dzieckiem, bo ciężko też jednoznacznie stwierdzić co jest przyczyną, albo jakie być może błędy popełniają Rodzice.
Zakładając, że jest się Rodzicami po raz pierwszy w życiu, noworodek jest istotką, która nic nie wie o świecie, a tym bardziej zasadach w nim panującym, ciężko jest kogokolwiek winić za taki, a nie inny stan rzeczy.
Należy pamiętać, że każde dziecko jest inne, wyjątkowe, każde z nich będzie inaczej funkcjonować, potrzebować a to więcej, a to mniej snu.
Zanim rozwinę myśl, spróbuję przypomnieć sobie jak to było z Groszkiem noworodkiem.

Karmiłam go piersią i tylko piersią. Na samym początku bardzo ciężko było go uśpić, wieczorem bywało, że trzymałam go na poduszce przy piersi oglądając telewizję, gdy zasnął najedzony, zanosiłam go na tej poduszce i kładłam tak do jego koszyka. Wybudzał się dość często, niekiedy udawało się, że przespał te kilka godzin. Gdy kładłam się spać, on zazwyczaj ponownie się budził. Brałam go wtedy albo na ręce, albo do łóżka i jadł. Gdy zasnął mi na rękach odczekiwałam trochę i dopiero wtedy delikatnie próbowałam przełożyć do koszyka i tu również niestety w większości przypadków kończyło się to jego wybudzeniem. Kiedy wiedziałam, że na nic oczekiwanie, że może sam znowu zaśnie, brałam go na ręce, znowu podawałam cycka i on w mgnieniu oka zasypiał.
Po kilku tygodniach zmęczenie wzięło górę i zaczęłam w nocy karmić go tylko w łóżku, tam też zasypiał i wtedy przenosiłam go na jego miejsce. Zabawne, jak szybko zapomina się takie rzeczy, ale wiem, że pierwsze tygodnie były dla mnie naprawdę wyczerpujące (do tego połóg, podczas którego też powoli dochodzi się do siebie), najgorzej wspominam jego nocne wybudzanie się mimo zaśnięcia kilka minut wcześniej, mogłam tak go odkładać i podnosić dobre 5 razy, zanim był na tyle zmęczony, że w końcu dał mi te kilka godzin. Byłam przy tym sama, bo facet w takim wypadku niewiele może pomóc, Groszek leżał po mojej stronie łóżka, a jedyną osobą, którą mogła go nakarmić byłam również ja. Z czasem jednak nastąpiła poprawa…
Pozostałam przy karmieniu go ‚na dobranoc’ na łóżku, tam zasypiał i jeszcze kilka razy wybudzał się, podawałam mu pierś – później było prościej, bo po prostu dostawał smoczek – i po chwili znowu spał. Wybudzeń tych z każdym tygodniem było mniej i mniej i dziś bywają wieczory, że wcale się nie obudzi, a bywa, że przebudzi się i potrzebuje tylko smoczka, by w ułamku sekundy zasnąć. Wierzę w jego naturalne potrzeby i wiem, że gdy smoczek nie będzie mu już wcale potrzebny, nie będzie po niego wołał, póki co ma go, gdy potrzebuje uspokoić się ssaniem.

Powracając do tematu wpisu…podzielę go, by łatwiej było znaleźć to, czego się szuka.

SEN NOWORODKA/NIEMOWLAKA W NOCY
Jak napisałam powyżej, każde dziecko jest inne i ciężko uznać coś za ‚nienormalne’ zachowanie, bo fakt, że Wasze koleżanki mają inne doświadczenia ze swoimi dziećmi nie znaczy, że WSZYSTKIE Matki mają inaczej, niż Ty/Wy.
Ja osobiście niezbyt martwiłam się pobudkami Groszka, wiedziałam, że jest jeszcze zbyt mały i zbyt mało wie, by po prostu spać godzinami, na to musiał przyjść odpowiedni czas. Ale przeciętny noworodek będzie spał w nocy mocniej i spokojniej, niż w ciągu dnia. Będzie się wybudzał pomiędzy 2 do 4 godzin na karmienie, ze względu na dość niewielką pojemność żołądka, bo wiadomo, gdyby więcej pomieścił, to i by więcej spał. I teraz…

JAK PRZYGOTOWAĆ NOWORODKA/NIEMOWLAKA DO SPANIA W NOCY
Usypianie i karmienie dziecka wieczorem i w nocy znacznie różni się od tego w ciągu dnia. Przeczytałam kilka artykułów i wszystkie w zasadzie dostarczają podobnej wiedzy na ten temat. Otóż:

1. „Ostatnia drzemka powinna odbyć się wczesnym popołudniem. Późniejsze drzemki mogą negatywnie wpłynąć na wieczorne zasypianie. Jeśli będziesz musiała obudzić malucha (przerwać drzemkę), zrób to bardzo delikatnie i spokojnie (utul, pokołysz go). W innym razie dziecko będzie płakać i będzie rozdrażnione.”

Myślę, że pobudka najpóźniej około 17:00 jest wskazana, Groszek chodzi spać pomiędzy 18:30-19:00, jeśli spałby do 18:00, zdecydowanie męczyłby się mając zasnąć około 18:30. Jeśli oczywiście Wasze dziecko idzie spać około 20:00, pobudka o 18:00 byłaby czymś normalnym. W przypadku noworodków trudno o regularność, zdaję sobie sprawę przypominając sobie jak to było z Groszkiem, ale gdy tylko zacznie stawać się to możliwe, postarajcie się o rutynę, bo to, o której Wasze dziecko będzie chodziło spać póki jest malutkie, będzie miało swoje odbicie w niedalekiej przyszłości.

2. Wieczorna rutyna i wyciszanie sprawia, że dziecko będzie czuło się bezpieczne i będzie wiedziało czego się następnie spodziewać. Gdy za oknami robi się ciemno, przygotujcie pomieszczenie, w którym będziecie usypiać dziecko, zniwelujcie głośne dźwięki, jasne światło, przygotujcie miejsce do spania tak, by było wygodne dla dziecka, mówcie do niego przyciszonym łagodnym tonem. Dobrze jest przewietrzyć pokój, by wpuścić świeże powietrze, dziecko nie powinno też spać przy kaloryferze, by nie było mu za ciepło. Wystarczy jedna nocka lampka, by stworzyć atmosferę przyjazną zasypianiu. Jeśli planujecie kąpać dziecko codziennie, tym lepiej:

„Kąpiel powinna odbyć się, kiedy maluch nie jest jeszcze bardzo zmęczony, ani głodny, bo zamiast czasu wyciszenia zafundujesz mu rozdrażnienie. Kąpiel nie tylko sprawia, że maluch śpi czysty (nic go nie swędzi i nic się nie lepi), ale również odpręża (ciepła woda relaksuje).”

Może wydawać się to błahe, ale upewnijcie się, że – mimo robienia tego tysiące już razy – pieluszka jest dobrze założona i nigdzie nie uwiera, ani nie ciśnie dziecka, tak samo z ubrankami do snu. Jeśli ma jakieś odparzenia, nie zapomnijcie posmarować je kremem.

„Postaraj się powyższe czynności wykonywać o tej samej porze, w stałym rytmie i stwarzać codziennie podobne warunki. Rytuały pozwalają maluszkowi poczuć się bezpiecznie, a to bardzo ważne w momencie usypiania.”

JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIECKIEM W NOCY
Gdy noworodek/niemowlę budzi się w nocy karmienie, powinno się:

„W nocy postaraj się o ciszę w domu i zgaszone światła, by zasygnalizować dziecku, że noc jest odpowiednim czasem na odpoczynek. Jeśli niemowlę obudzi się w nocy na karmienie lub na zmianę pieluchy, utrzymuj półmrok w pokoju i nie rozbudzaj dziecka. Ucz malucha, że noc jest porą snu, a nie zabawy.”

inny artykuł: „Nie zapalaj ostrego, białego światła i zachowaj wcześniej opisaną ciszę. Kiedy maluch będzie najedzony, nie odkładaj go od razu do łóżeczka. Przedłuż „waszą chwilę” przez przytulenie, kołysanie i po prostu bycie. Twoja obecność uspokoi dziecko i ułatwi mu ponowne zaśnięcie.”

Nie wiem jak odnieść się do tego ‚nie odkładaj od razu’, być może niektórym niemowlętom wcale takie przytulanie nie będzie potrzebne, ale jeśli matczyna intuicja podpowiada Wam, że warto pobyć jeszcze chwilę razem, róbcie tak. Na moim przykładzie wiem, że dziecko nie nauczy się złego nawyku, Groszek mimo zasypiania w łóżku przy piersi, teraz pięknie zasypia odłożony do swojego łóżeczka po wieczornym karmieniu i odbiciu. Wiem po prostu, że już jest na tyle ‚duży’, że nie potrzebuje aż takiej naszej bliskości, by zasnąć. Co innego było jakiś czas temu oczywiście, wtedy nie zasnąłby bez kogoś obok.
Najważniejsze w nocy są: cisza, przyciemnione światło i jak najmniej bodźców związanych z pielęgnacją, opieką. Jeśli nie ma potrzeby, nie zmieniajcie pieluszki, weźcie dziecko na ręce/łóżko, nakarmcie je i gdy uznacie, że już możecie, odłóżcie je z powrotem do spania. Ja przewijałam Groszka niemal przy każdej nocnej pobudce, ciężko ocenić czy to pogorszyło jakość zasypiania, czy nie. I też jako zupełnie niedoświadczona Mama nie potrfiłam odróżnić pieluszki nadającej się na zmianę lub nie, dlatego wolałam zmienić ją na wszelki wypadek. I tak, jak siki w niewielkich ilościach są ‚niegroźne’ dla snu, tak pieluchę z kupą powinno się zmienić, by pupa dziecka się nie odparzyła.

JAK POSTĘPOWAĆ Z DZIEKIEM W DZIEŃ
Z tym można się pogubić, bo jak w nocy wiemy, że jest to pora spania i dla nas i ostatecznie dla dziecka też, tak w ciągu dnia wielu Rodziców nie wie ile ich dziecko ‚powinno/nie powinno’ przesypiać, a ile być aktywne. Warto poszperać w internecie w poszukiwaniu artykułów na ten temat, by później ułatwić dziecku wieczorne zasypianie.

” W ciągu dnia: nie próbuj stworzyć takiej atmosfery jakby trwała noc (nie zasłaniaj zasłon, nie kładź dziecka do łóżeczka, w którym śpi w nocy, nie zamykaj drzwi do pokoju). Maluszek powinien słyszeć naturalne „odgłosy domu” „

„W ciągu dnia normalne są krótkie drzemki, jednak nie należy pozwalać dziecku spać zbyt długo po godzinie 16:00, ponieważ potem maluch może mieć problemy z zaśnięciem i wyciszeniem się w nocy.”

„Niemowlęta w ciągu dnia budzą się dość często. Ucinają sobie krótkie drzemki, a następnie budzą się, bo są wyspane i głodne. Gdy dziecko czuje się zmęczone, po przystawieniu do piersi najczęściej znowu zasypia. Gdy jest wypoczęte i nakarmione, zwykle staje się skore do zabawy.”

„Czasami rodzice zastanawiają się, czy ich dziecko wystarczająco długo śpi i nie budzi się zbyt często. Należy pamiętać, że każdy maluch jest wyjątkowy. Niektóre dzieci potrzebują dużo snu, inne wręcz przeciwnie. Jeśli jednak niemowlę jest wypoczęte, pogodne i prawidłowo się rozwija, nie martw się, że śpi zbyt mało. Najwyraźniej śpi tyle, ile potrzebuje. Niemowlę w ciągu dnia może ucinać sobie kilka, kilkanaście drzemek po pół godziny lub przesypiać po trzy godziny dwa razy dziennie. Wszystko zależy od potrzeb dziecka. Jednak, aby utrzymać regularność snu dziecka, można je budzić z przedłużających się w ciągu dnia drzemek. Najlepiej, jeśli niemowlę śpi o tych samych porach każdego dnia, np. o 10:00 i 14:00, a długość jego drzemek jest w miarę jednakowa.”

„Warto przyglądać się dziecku uważnie. Ile potrzebuje zabawy w dzień, a ile odpoczynku? Zbyt duża ilość bodźców może je zmęczyć i rozdrażnić, ale zbyt mała sprawi, że – pełne energii – nie będzie miało ochoty na sen.”

Przytaczam te fragmenty artykułów, by uświadomić Wam, że dzieci nie mają jednego harmonogramu dnia, według którego my, Rodzice, powinniśmy przestrzegać. Ja wyobrażałam sobie, że Groszek jako noworodek będzie przesypiał całe dnie, pobudki będą tylko na karmienie, po czym bez zająknięcia zaśnie na 3 godziny. Bardziej nie mogłam się mylić. Sytuacja była o tyle trudna, że akurat mieliśmy przeprowadzkę i jego ‚zachowanie’ zupełnie popsuło moje plany związane z pakowaniem, przeprowadzaniem. Nie mogłam praktycznie nic pomóc, zrobić, bo byłam tak uwiązana do Groszka, który sypiał po 15, 20, a czasem 5 minut w ciągu dnia i znowu wymagał opieki = cycka. Nie miałam więc problemu typu ‚moje dziecko przesypia cały dzień’, jeśli by tak było, z pewnością cieszyłabym się bardzo, ALE…
jak widzicie powyżej, dziecko przesypiające zbyt długo w ciągu dnia, może mieć problemy z zasypianiem wieczorem.
Jak sprawić, by dziecko uczyło się odróżniania nocy od dnia?

„Pomocne w rozróżnianiu dnia od nocy może być utrzymywanie niemowlaka obudzonego przez dłuższe okresy podczas dnia. W ciągu dnia baw się z dzieckiem, dostarczaj mu różnych bodźców, słuchaj z maluchem muzyki, śpiewaj mu piosenki, włączaj go do domowych aktywności, wychodź na spacery. Dziecko zmęczone wrażeniami dnia, łatwiej zaśnie wieczorem i prześpi nocą więcej czasu.”

Pamiętajcie, że Wasza w tym rola, by nauczyć dziecko tak – jak się może wydawać – banalnej rzeczy, jak odróżnianie nocy od dnia. Jeśli uznacie, że dziecko samo będzie w stanie się tego nauczyć, mylicie się. Jeśli chcecie uniknąć problemów pod tytułem: „moje dziecko nie śpi w nocy, a przesypia cały dzień”, warto od samego początku zastosować się do tych kilku punktów, by sobie to ułatwić. Oczywiście gwarancji sukcesu nie ma, mogą istnieć inne powody, które uniemożliwią dziecku prawidłowe przesypianie doby, jeśli więc podejrzewacie, że coś jest na rzeczy, porozmawiajcie o tym z pediatrą. Jeśli jednak dziecko jest spokojne, przybiera na wadze, a nauki zasypiania wciąż się uczy, nie ma prawdopodobnie czym się przejmować. Nawet roczne dziecko może nie mieć dobrze ustalonej rutyny, to jednak najbardziej uderza w Rodziców, którzy tak samo jak dziecko, nie uzyskują odpowiedniej ilości snu, a to nie służy nikomu.

Jeśli macie jakieś pytania, wątpliwości, własne zdanie na ten temat, komentujcie! :)

Źródła: 1, 2, 3

A poniżej ten, który jest na tyle łaskawy, że mając około 2.5 miesiąca zaczął przesypiać całą noc. Oby tak dalej, Synu! :*

ND3_7279

I jakiego koloru będą ostatecznie te oczy? Hmm…

ND3_7286 ND3_7292 ND3_7298

Przyczajony tygrys, ukryty szary kot…

ND3_7299 

 

0 Comments

Trackbacks/Pingbacks

  1. niemowlę wygodne | Groszkowi ... - […] wpis dotyczy czego innego jednak, a mianowicie snu noworodka/niemowląt. Było już o tym jak nauczyć dziecko rozróżniania nocy od …

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>