Choroba, co ciągnie się jak glut…

wrz 18, 2014 by

Choroba, co ciągnie się jak glut…

Serio! I choć tytuł niezbyt apetyczny, to jednak mega prawdziwy i na czasie. Wciąż chorujemy, wciąż smarkamy i kaszlemy. Jednego dnia jest lepiej, drugiej nocy gorzej. Ja budzę się kilka razy w nocy, żeby Groszka sprawdzić, ułożyć go z główką na poduszce, dać syropek, czy wpsikać spray do nosa.
Tak mi go szkoda i żal i zła jestem, że jestem bezsilna. Robię, co mogę, by poprawić mu samopoczucie, syropki, spraye, kropelki, inhalacje, nawilżanie powietrza, odciąganie glutów, poduszeczki, rybki, pipki… Ale nie, do obecnego stanu dochodzą wyrzynające się zęby i to nie byle jakie, ale trzonowce – póki co nie potrafię określić czy 4-ki, czy 5-ki. A ponieważ strefa ust jest połączona nieodzownie ze strefą nosa i zatok, Groszkowy nos jest chwilami po prostu zablokowany na amen. Zwłaszcza nocą…

A ja? Ja byłam u lekarza, dostałam tabletki – antyalergiczne – plus skierowanie na badanie krwi. Zobaczymy co wyniknie z tego. Lekarka nawet u Groszka zasugerowała alergię, w co wierzyć jakoś mi się nie chce, ale przecież pewności nie mam.

Problemem przede wszystkim jest szczepienie, które było zaplanowane na 2-go września, od tego czasu, a nawet jeszcze przed Roczkiem Groszka użeramy się z chorobą, uwierzycie? Naprawdę mamy już dość. Najgorsze jest to, że właśnie niewiadomo co winić. Żłobek? Jesień? Zęby? Alergię? Groszek znosi to wszystko naprawdę nieźle i jestem z niego mega dumna i taka szczęśliwa, że go mam. Pocieszam się tym, że z tego okresu dzieć mój nic nie będzie pamiętał, nieważne jak uciążliwa i długa będzie ta choroba. Oby tylko nie było skutków ubocznych na jego zdrowiu w przyszłości… Ale podobno takie są uroki żłobka, niemowlęctwa i wieku nieco starszego. Niejedna Mama mnie uprzedzała, że Groszek chorować będzie, ok, rozumiem. Ale wszystko w granicach rozsądku, niech bidulek ma choć miesiąc spokoju, zanim znowu się zagluci. Niech chociaż trochę normalnie pośpi, bez zatkanego nosa, kaszlu i płaczu, a co za tym idzie, ja również się spokojnie wyśpię, bez zakłóceń.

Nie dajemy się, ale łatwo nie jest. Oczywiście zdjęć z poprzedniego weekendu nie ma, nigdzie nie byliśmy, nie zrobiliśmy nic nowego i nie uwieczniliśmy tego na zdjęciach.

Udaliśmy się jedynie do takiej wioski sklepowej, w której zawzięcie poszukiwaliśmy kurtki jesienno-zimowej dla Groszka. Uwierzycie, że nie znaleźliśmy ANI JEDNEJ? Większość sklepów niestety prowadziła dziecięce ubrania, ale 3+ lat. A te kilka, które posiadały rzeczy dla najmłodszych niczym mnie nie powaliły. Z przerażeniem wręcz zaobserwowałam nową modę na jeden konkretny typ kurtki. Wyobraźcie sobie…granatowa pikowana kurteczka, z kołnierzem szturksowym jak gónik w przodku, no moda robotnicza sprzed 40 laty wraca do łask i to dla najmłodszych, mmm!

Spójrzcie tylko na to ‚cudo’

cn8112319Zaszliśmy do GAPa, stąd też zdjęcie, ale uwierzcie, że identyczną kurtkę widziałam w kilku innych sieciówkach. Czy jest ktoś, komu ta oto kurtka się podoba? Olśnijcie mnie…!

2 Comments

  1. Kochana! My tez po pierwszym katarku w tym sezonie. Na szczęście, my to już zimą przeżyliśmy, więc teraz jesteśmy obeznani w temacie. A jeśli chodzi o zęby – pogratulować! my nadal czekamy na dwójki, tak tak… prawie 16 miesięcy :)

  2. Ines

    U mojego siedmiotygodniowego maleństwa katar ciągnie się od przeszło 2 tygodni :( Od wczoraj zauważyłam jakby lekką poprawę, ale nie zapeszam.
    A co do kurtek… Daj spokój! Ethan też żadnej nie ma i szukam już wszędzie gdzie się da! Za to Sayuri ma kilka kurtek :)
    Wybacz, że tak długo mnie nie było, ale trochę zajęło nim się ogarnęłam ze wszystkim po narodzinach Ethanka. Do tego doszło przedszkole Sayuri. I kiedy mam ją szykować w poniedziałek środę i piątek na godzinę 13 to włosy rwę z głowy, bo mi czasu brakuje. Ona się zbuntowała i nie chce jeść sama (muszę ją karmić), mały co chwilę woła o pierś, umyć się z młodą, ząbki, czesanie, u mnie jakiś makijaż, byle jaki, byleby był… Doba ma za mało godzin przy dwójce dzieciaczków…

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>